Dwie pierwsze maszyny, które były szykowane w Mielcu dla polskiego wojska, zostały ostatecznie kupione przez armię innego kraju. Opowiemy o tym jeszcze w dalszej części artykułu.

Minister Macierewicz obiecuje, Mielec zaciera ręce

Najpierw cofnijmy się do ubiegłego roku.

Była niedzielna noc 9 października. Na skrzynki mailowe dziennikarzy z Podkarpacia wpadły informacje o planowanej na poniedziałkowy ranek wizycie premier Beaty Szydło i ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza w PZL Mielec. Łatwo się było domyślić, że to będzie ważna sprawa, tydzień wcześniej Ministerstwo Rozwoju zerwało rozmowy z Airbus Helicopters, który miał sprzedać MON 50 śmigłowców Caracal za 13,5 mld zł. Poprzedni rząd PO-PSL wybrał do dalszych rozmów właśnie Francuzów, a...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.