We wtorek Duda przyjechał do 15-tysięcznego Leżajska na Podkarpaciu. Najpierw złożył kwiaty przed pomnikami Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej 1940 r. oraz Katastrofy Smoleńskiej w Leżajsku. Później spotkał się z mieszkańcami przed Muzeum Ziemi Leżajskiej. Spotkanie odbyło się w ramach obchodów setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

– Dziękuję za tę wizytę, bo ona pokazuje, że tak małe miejscowości są ważne dla kraju – witał prezydenta Marek Śliż, starosta powiatu leżajskiego.

Na spotkanie do Leżajska przybyli Władysław Ortyl, marszałek podkarpacki, Ewa Leniart, wojewoda podkarpacka, posłowie i działacze PiS z regionu.

Andrzej Duda: Leżajsk tak samo ważny jak Warszawa, Gdańsk

Prezydent mówił: – Dziękuję za to zaufanie, którym obdarzyliście mnie w wyborach. Przyjechałem porozmawiać, dziękuję, że zechcieliście przyjść. Niezwykle miło być na Podkarpaciu i na ziemi leżajskiej. To jest Polska. Za to chciałem wam podziękować, że jesteście, jacy jesteście. I tacy zostańcie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej