W sierpniu tego roku przez całą Polskę przetoczyła się fala happeningów, podczas których ludzie ubierali pomniki w koszulki z napisem „Konstytucja”. W Rzeszowie tak przystrojony został Tadeusz Nalepa i Tadeusz Kościuszko, w Przemyślu Szwejk, w Gdańsku Neptun, a w Warszawie król Zygmunt III Waza. W stolicy działacze KOD musieli użyć potężnego wysięgnika, żeby dostać się na jeden z najwyższych monumentów w kraju.

Akcja była wyrazem sprzeciwu wobec zmian w wymiarze sprawiedliwości przeprowadzanych przez ekipę rządową, zwłaszcza tych, które pod koniec lata dotknęły Sąd Najwyższy.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej