„Chatka Puchatka” jest najwyżej położonym obiektem w Bieszczadach Zachodnich (na 1228 m n.p.m.) i jednocześnie w całym województwie podkarpackim. Budynek schroniska był wielokrotnie nadbudowywany i przebudowywany. Dziś jest już mocno wyeksploatowany, bo Połoninę Wetlińską w okolicach schroniska odwiedza rocznie około 150 tys. osób, czyli znacznie więcej niż jeszcze kilka lat temu.

'Postaramy się utrzymać kultowy klimat'

- Od wielu lat występują tu znane wszystkim bieszczadzkim turystom problemy związane z ograniczoną ilością wody, znaczną ilością ścieków, dużymi kosztami ogrzewania i zapewnieniem bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Stąd też konieczna jest taka modernizacja infrastruktury turystycznej, która będzie spełniać współczesne wymogi przeciwpożarowe, sanitarne i środowiskowe, a jednocześnie ograniczy koszty utrzymania do akceptowalnego poziomu i przyczyni się do ograniczenia zniszczeń w otoczeniu przyrodniczym - informuje Bieszczadzki Park Narodowy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej