Call2Car to aplikacja, której głównym założeniem jest komunikacja pomiędzy wszystkimi użytkownikami dróg, przy wykorzystaniu numeru rejestracyjnego pojazdu. Do dyspozycji jest pięć gotowych wiadomości, które – zdaniem twórców aplikacji – najbardziej przydadzą się podczas podróży samochodem. Są to: „czy mógłbyś przeparkować swój samochód”, „sprawdź swój samochód – wyciek”, „brak włączonych świateł”, „chciałbym kupić Twój samochód”, „zapraszam na kawę”, jest też możliwe wysyłanie spersonalizowanej wiadomości tekstowej na numer rejestracyjny pojazdu.

Odpowiedź na zapotrzebowanie kierowców

Twórcami projektu są: rzeszowianin i lekarz z zawodu – Zbigniew Sobejko oraz rzeszowski przedsiębiorca Piotr Bereziewicz. – Nasza aplikacja jest oparta na opiniach użytkowników dróg. Przeprowadziliśmy ankietę, z której wynikało, że właśnie tych sześć elementów nasi respondenci chcieliby widzieć w Call2Car. Aż 75 proc. ankietowanych spotkało się z sytuacją, że chciało się skontaktować z kierowcą innego auta, w celu np. przeparkowania auta, ale niestety nie miało żadnej możliwości – mówi Zbigniew Sobejko.
– Jednak aplikacja nie jest przeznaczona tylko do takich problemów. Misją aplikacji jest zbudowanie społeczności odpowiedzialnych kierowców. Dobrze by było, żeby użytkownicy dróg byli świadomi, że mogą sobie pomagać na drodze, na przykład w sytuacji, gdy komuś coś kapie z auta. Nasz program daje możliwość wysłania krótkiej informacji, że coś się dzieje złego, i dzięki temu możemy poinformować o tym kierowcę. Aplikacja ma być pozytywna i przekazywać przydatne informacje – dodają twórcy Call2Car.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej