Pod listem, który został przesłany do prezydenta Przemyśla Wojciecha Bakuna, Rady Miasta Przemyśla oraz do starosty przemyskiego i mediów, podpisali się: poseł Robert Majka oraz przedstawicielce Stowarzyszenia Obrońców Pamięci Orląt Przemyskich, Związku Sybiraków, Krajowego Stowarzyszenia Wojsk Kolejowych, Związku Strzeleckiego „Strzelec”, Podkarpackiego Związku Piłsudczyków i partii Kornela Morawieckiego Wolni i Solidarni.

– Impulsem było uchwalenie przez Ukraińców Dnia Bandery w rocznicę jego urodzin. To przelało szalę goryczy. To wstyd dla Przemyśla podtrzymywać umowę partnerską ze Lwowem. Wiele miast zerwało umowy z miastami partnerskimi na Ukrainie, bo te gloryfikowały Banderę – mówi Czesław Buksiński z Podkarpackiego Związku Piłsudczyków.

Lwów gloryfikuje zbrodniarzy wojennych

Sygnatariusze listu nazwali „skandalem i prowokacją, szczególnie w stosunku do Polaków, uchwalenie 11 grudnia 2018 r., że rok 2019 będzie w obwodzie lwowskim na Ukrainie rokiem Stepana Bandery i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Decyzję w tej sprawie podjęła Lwowska Rada Obwodowa”. W 2019 roku przypada 110 rocznica urodzin Bandery oraz 90-lecie powstania OUN. Deputowani rady obwodowej rok 2019 uchwalili Rokiem Stepana Bandery i OUN.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej