W ubiegły piątek artyści przygotowujący premierę spektaklu pt. „#chybajnieja” w Teatrze Maska w Rzeszowie otrzymali informację, że próby zostają przerwane, a oni po blisko dwóch miesiącach pracy mogą pakować się i wracać do domu. Taką decyzję podjął prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc, a przekazał ją twórcom Jacek Popławski, dyrektor artystyczny Maski. 

Tajemnicze telefony do ratusza

Jak informował rzecznik prezydenta Maciej Chłodnicki, decyzja została podjęta po telefonach alarmujących, że w przedstawieniu są treści, które mogą obrażać uczucia religijne katolików i Żydów. Twórcy spektaklu podejrzewają, że mogło chodzić o wątki dotykające pedofilii księży oraz ich związków z kobietami. Kto dzwonił do prezydenta w sprawie spektaklu, który dopiero powstaje? Artyści sugerowali, ze chodzi o „telefon z kurii”, rzecznik prezydenta twierdził, że to „mieszkańcy Rzeszowa”, których nazwisk nie chciał jednak zdradzić. 

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej