Na początku marca trzej oskarżeni – Mariusz N., Franciszek D. oraz Andrzej M. – złożyli wnioski o uchylenie aresztu. Siedzą w nim od października 2018 r. Ale rzeszowski sąd apelacyjny nie pozwolił im na wyjście zza krat.

3 grudnia ub.r. Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie oskarżyła pięciu mężczyzn z niewielkiej miejscowości M. pod Rzeszowem o to, że na przestrzeni kilku lat wspólnie dopuszczali się obcowania płciowego i tzw. innych czynności seksualnych z małoletnią Basią.

– Dziewczynka nie potrafiła precyzyjnie określić, czy to się działo przez rok, czy przez dwa lata. Była wtedy jeszcze dzieckiem. Stąd niejasne określenie „na przestrzeni kilku lat” w akcie oskarżenia – wyjaśnia prokurator Artur Grabowski z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Gdy wszystko się zaczęło, miała 11 lat.

Oskarżonych jest w sumie pięciu (Grzegorz D., Franciszek D., Andrzej M., Franciszek K. oraz Mariusz N.), ten ostatni to przyrodni brat dziewczynki. Żaden się nie przyznaje. Trzej są w areszcie, dwaj wpłacili kaucję, wkrótce rozpocznie się proces.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej