Kamera na budynku Urzędu Miasta i Gminy Pruchnik zarejestrowała, jak w nocy z czwartku na piątek czterech zamaskowanych mężczyzn wiesza na pobliskiej latarni ogromną kukłę Judasza. Urzędnicy nie mogą nie widzieć karykatury Żyda: ma długie czarne pejsy, wielgachny nos, a na głowie czarny kapelusik.

Po przedpołudniowej wielkopiątkowej drodze krzyżowej, o godz. 15, mieszkańcy zebrali się pod latarnią, odprawili „sąd nad Judaszem” i obili kijami. Procesja z rozkrzyczanym tłumem przeszła przez rynek nad rzekę. Na każdym skrzyżowaniu Judasz był okładany kijem najpierw przez dorosłego mężczyznę, potem do akcji wkraczały dzieci. Biły kijami, kopały. Śmiały się. Potem kukle rozpruto brzuch, podpalając słomę, a na koniec wrzucono do rzeki.

Czy wyrośliśmy na antysemitów?

Pruchnik to miasteczko w powiecie jarosławskim na Podkarpaciu, 3,7 tys. mieszkańców. W centrum urokliwy stary rynek z chałupami krytymi gontem i drewnianymi gankami. Przy rynku budynek urzędu miasta. A obok urzędu stoi latarnia zamieniona na szubienicę Judasza. We wtorek belka, która zamieniła latarnię w szubienicę ciągle wisi.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej