Zawiadomienie o niedopełnieniu obowiązków przez personel Zespołu Opieki Zdrowotnej w Ropczycach złożył mąż pacjentki. 23 listopada ub.r. ok. godz. 1 przywiózł żonę do przychodni, która pełniła dyżur nocny. Gdy wyjeżdżali z domu, poród już się zaczął. W przychodni w nocy można wejść jedynie do poczekalni, drzwi do części, w której są gabinety lekarskie, są zamykane na klucz. Dyżurujący w nocy personel trzeba wezwać dzwonkiem. Mężczyzna zadzwonił trzy razy, ale nikt mu nie otworzył.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej