Odkąd tarnobrzeskie liceum katolickie zakupiło w zeszłym roku drukarkę 3D, uczniowie, jak i nauczyciele zastanawiali się, w jaki sposób można ją wykorzystać. - Na zajęciach uczyliśmy się, jak projektować modele w 3D. Robiliśmy jakieś małe formy - opowiada Mateusz Korniak. To jednak było za mało.

"Fundacja bardzo nam pomogła"

- Chcieliśmy stworzyć projekt, który wymagałby od uczniów większej pracy i ambitnego działania - podkreśla Piotr Malik, dyrektor tarnobrzeskiego liceum. - Z dr.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.