– W naszym internacie jest wszystko pod kontrolą. W porze nocnej, od godz. 24 do 6, opiekę nad młodzieżą sprawuje trzech wychowawców. Od godz. 22, kiedy zaczyna się cisza nocna, chodzą od drzwi do drzwi i sprawdzają, czy są otwarte. Muszą być – mówi Janusz Jakubek, dyrektor Zespołu Szkół Techniczno-Weterynaryjnych w Trzcianie.

Trzciana to niewielka wioska tuż za granicami Rzeszowa. Słynie właśnie z tej szkoły.

– Dlaczego? – pytam o te otwarte drzwi do pokojów uczniów w nocy.

Pozosta這 93% tekstu
Wyczerpa貫 ju limit bezp豉tnych artyku堯w w tym miesi帷u

B康 na bie膨co - kup cyfrow Wyborcz

Nieograniczony dost瘼 do serwis闚 informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazyn闚 Wyborczej