Tydzień temu w „Magazynie Rzeszów” opublikowaliśmy tekst pt. „Dlaczego uciekłam z synkiem przed Barnevernetem”.

Tekst w sieci wywołał lawinę komentarzy – do wczorajszego południa było ich już prawie 400. W reportażu rzeszowianka, pani Iza, opowiedziała, jak w obawie przed odebraniem dziecka przez Barnevernet, norweską służbę, która powołana jest do pomocy rodzinom, ale także reagowania, gdy coś jest nie tak, wyjechała z Norwegii. Zostawiła tam dom i pracę. Iza mieszkała w Norwegii prawie siedem lat, urodziła tam dziecko.

Pozostało 90% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej