30-letnia pani Agata we wtorek po godz. 15 wracała z pracy do domu. Mieszka na terenie gminy Trzebownisko, nie chce podawać, gdzie dokładnie. Boi się. – Szłam do domu, byłam już niedaleko. Nagle podjechał do mnie mężczyzna.

Młody, mógł mieć około 30, 40 lat. Opuścił szybę i zapytał mnie, jak ma gdzieś dojechać, nie pamiętam dokładnie, o jakie miejsce mu chodziło. Zaczęłam tłumaczyć, szłam, a on jechał powoli obok mnie. Nagle zobaczyłam, że jest nagi od pasa w dół. Zaczął się masturbować, śmiał się jak psychopata.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej