Dawid „Cygan” Kostecki w ostatni piątek (2 sierpnia) został znaleziony martwy w celi aresztu śledczego w warszawskiej Białołęce.

Jak podaje Służba Więzienna, bokser powiesił się na prześcieradle, leżąc na więziennej pryczy. Miał się przykryć kocem, dlatego współwięźniowie nie dostrzegli niczego niepokojącego. Według funkcjonariuszy Kostecki nie był objęty specjalnym dozorem i nic nie zapowiadało, że mógłby popełnić samobójstwo.

Pierwsza sekcja zwłok Dawida Kosteckiego nie wykazała udziału osób trzecich

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej