Anna Grad-Mizgała w grudniu ub. roku, w rocznicę stanu wojennego, protestowała pod biurem posłów PiS, m.in. marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. W środę została przesłuchana przez policję. - Czuję się szykanowana. Z tego paragrafu ściga się wandali - mówi Anna Grad-Mizgała.
"Konstytucja to podstawa, obronimy rządy prawa", "Wolne sądy, wolne wybory, wolna Polska" czy "Wolność, równość, demokracja" to tylko niektóre hasła, jakie skandowano w czwartek wieczorem przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie w ramach protestu dotyczącego reformy sądownictwa w Polsce.
Nie wykluczamy, że również w Rzeszowie przystąpimy do głodówki - zapowiadają lekarze rezydenci. Ich protest popierają przedstawiciele innych zawodów medycznych, ale na razie są to deklaracje. Z czynnym przyłączeniem się do protestu czekają na decyzje swoich central związkowych.
Ponad 100 młodych lekarzy protestowało przed budynkiem urzędu marszałkowskiego w Rzeszowie - w ramach solidarności z rezydentami, którzy prowadzą strajk głodowy w Warszawie. Rezydenci chcą, by rząd podniósł wydatki na opiekę zdrowotną z 4 do 6,8 proc. PKB. - Nie chodzi nam o podwyżki, ale przede wszystkim o dobro pacjentów - mówią podkarpaccy rezydenci.
Ponad 100 osób zebrało się pod Sądem Okręgowym w Rzeszowie, aby zamanifestować swoje niezadowolenie wobec ostatnich decyzji PiS, które dotyczyły ustaw o KRS, sądach powszechnych oraz Sądzie Najwyższym.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.