- Wszystko zależy do pogody - taką odpowiedź na pytanie, kiedy ruszą wyciągi narciarskie, można usłyszeć w stacjach narciarskich na Podkarpaciu, mimo że w czwartek mocno sypnęło śniegiem. Wyciągi, poza jednym na Gromadzyniu, wciąż nie działają.
Pogoda nie rozpieszcza narciarzy. Śnieg stopniał, a dodatnia temperatura uniemożliwia uruchomienie instalacji do sztucznego naśnieżania. Ale na Podkarpaciu można jeszcze pojeździć na nartach w dwóch miejscach.
Gmina Olszanica chce wybudować w Wańkowej, gdzie z powodzeniem działa wyciąg, dwie tyrolki oraz 400-metrową zjeżdżalnię pontonową. Dwulinowa tyrolka zawieszona 48 metrów nad ziemią będzie miała długość 1350 metrów. - Na jednej będzie można zjechać na siedząco. Na drugiej zjazd będzie przypominał lot ptaka, na leżąco, z rozpostartymi rękoma - mówi Robert Petka, zastępca gminy Olszanica.
Dobre wiadomości dla narciarzy: większość stacji narciarskich na Podkarpaciu działa. Wyciągi narciarskie będą jeździć w sylwestra i pierwszy dzień 2023 roku. W Puławach będzie można przywitać Nowy Rok na stoku.
W Puławach wyciąg może ruszyć już w czwartek. Pod koniec tygodnia będzie można pojeździć w Wańkowej. Ale na otwarcie wyciągu na Laworcie i w Przemyślu trzeba poczekać co najmniej do świąt.
Stok narciarski na Matysówce ma funkcjonować cały rok, spełniając i oczekiwania fanów białego szaleństwa, i miłośników jednośladu. Choć inwestycji nie ma w tegorocznym budżecie, to miasto nie wyklucza jej realizacji. Magistrat stawia jeden warunek.
W piątek rozpoczyna działalność wyciąg w Puławach. Od soboty będzie czynny wyciąg na Gromadzyniu w Ustrzykach Dolnych. Jakie ceny karnetów?
Copyright © Agora SA