"To, co się u nas dzieje, to prawdziwy armagedon. Brakuje ludzi do pracy, gogli, maseczek, kombinezonów" - pisze pracownica jednego ze szpitali w Rzeszowie. Szpital odpowiada: "To nieprawda, personel pracuje bez zmian, a wszystkie środki ostrożności są zapewnione".
Do Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 przy ul. Lwowskiej w Rzeszowie został przyjęty pacjent, u którego potwierdzono zakażenie koronawirusem. Kwarantanną objęte zostały osoby, które miały z nim kontakt. Czasowo nieczynny jest SOR.
Trzy rzeszowskie firmy w poniedziałek przekazały Klinicznemu Szpitalowi Wojewódzkiemu nr 2 5000 par rękawiczek, ponad 1000 maseczek ochronnych i 50 butelek płynów do dezynfekcji. "Postanowiliśmy wesprzeć tych, którzy są na pierwszej linii frontu w walce z koronawirusem"
W środę na stronie internetowej szpitala w Nisku pojawił się komunikat o wstrzymaniu przyjęć do szpitala. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że może to być związane z pacjentką, którą odwiedziła matka. U kobiety potwierdzono koronawirusa.
Przez kilka godzin termometr pokazywał 39 stopni. Mama 14-miesięcznego chłopca z USA była przerażona. Pojechała szukać pomocy dla synka u rzeszowskich lekarzy. Przyjęto ją dopiero w piątej placówce, którą odwiedziła.
Niektóre podkarpackie szpitale wprowadziły zakaz odwiedzin pacjentów na wszystkich oddziałach. Ma to związek z koronawirusem, ale także ze zwiększoną liczbą zachorowań na grypę. Zakazy zostały wprowadzone m.in. w Dębicy i jednym ze szpitali w Rzeszowie.
Do Przemyśla zgłosił się 14-latek z objawami infekcji, który przebywał w Tajlandii. Czeka na wyniki badań na obecność koronawirusa.
Pan Kamil z Rzeszowa jechał ciężarówką przez Włochy. W trasie źle się poczuł, a jego stan zdrowia zaniepokoił lokalnych policjantów. Trafił do szpitala z podejrzeniem koronawirusa. Mężczyzna udostępnił relację z pobytu w tymczasowej izolatce, w której warunki były - jego zdaniem - nie najlepsze.
Gdyby dyrekcja Szpitala Powiatowego w Stalowej Woli patrzyła tylko na wyniki finansowe, musiałaby zlikwidować oddział ginekologiczno-położniczy. Edward Surmacz, dyrektor szpitala, wyjaśnia: - Oprócz tabelek i ekonomii trzeba brać pod uwagę także aspekt społeczny. Nie planuję likwidacji tego oddziału.
Położne z oddziału ginekologiczno-położniczego w ustrzyckim szpitalu otrzymały wypowiedzenie z pracy. 1 marca oddział zostanie zawieszony.
Małgorzata Kidawa-Błońska, kandydatka Platformy Obywatelskiej w wyborach prezydenckich w 2020 roku, przyjedzie w sobotę na Podkarpacie. Będzie rozmawiać z mieszkańcami Krosna, Sanoka i Ustrzyk Dolnych.
Sanocki szpital tonie w długach. W ramach programu naprawczego chce zaciągnąć kredyt konsolidacyjny w Banku Gospodarstwa Krajowego. Starostwo zaproponowało, aby miasto poręczyło ten kredyt, obciążając hipoteką m.in. dworzec multimodalny. Burmistrz odmawia: - To jest niemożliwe.
Zakończyło się nadzwyczajne posiedzenie Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego poświęcone konfliktowi w rzeszowskim szpitalu nr 2. Tuż po nim dyrektor szpitala Krzysztof Bałata zrezygnował ze stanowiska.
Władze Rzeszowa zapowiadają walkę o odzyskanie pieniędzy, które w związku z przymusową restrukturyzacji PBS stracił ZOZ nr 1. Konto tej placówki zostało uszczuplone o 1,2 mln zł.
W środę członkowie Rady Społecznej SP ZOZ w Kolbuszowej wyrazili zgodę na likwidację oddziału pediatrii w szpitalu. Teraz kolejny ruch należy do radnych powiatowych.
Siedem szpitali zakaźnych z Podkarpacia znalazło się na liście opublikowanej przez Ministerstwo Zdrowia w związku z epidemią koronawirusa. Są gotowe na ewentualne przyjęcie osób zakażonych.
Jasielski Szpital Specjalistyczny jest jedną z wielu firm, które miały konta w Podkarpackim Banku Spółdzielczym w Sanoku. Pracownicy obawiają się czy utrata pieniędzy nie wpłynie na płynność finansową szpitala, czy dostaną wynagrodzenia.
"Zła sytuacja finansowa nie może być powodem ograniczenia praw kobiet do dostępu do świadczeń" - apeluje blisko 100 organizacji pozarządowych zajmujących się prawami kobiet. Ich list w obronie oddziału ginekologiczno-położniczego w Ustrzykach Dolnych trafił m.in. do ministra zdrowia.
W łazience Wojewódzkiego Szpitala w Tarnobrzegu znaleziono zwłoki 32-letniego mężczyzny. Dzień przed śmiercią mężczyzna opuścił oddział psychiatryczny w szpitalu w Nowej Dębie. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 32-latek mógł popełnić samobójstwo.
Sieć Obywatelska Watchdog Polska pyta polskie szpitale, jak karmią pacjentów. Padły pytania o rodzaje diet, skargi, które zgłaszają pacjenci, a także to, czy pacjent może w danym szpitalu dostać dania wegetariańskie bądź wegańskie. Znamy odpowiedzi szpitali w Rzeszowie
Dyrektor szpitala w Sanoku, Henryk Przybycień wystosował apel o pomoc finansową dla placówki. Chodzi o spłacenie ogromnych długów. Szpital jest zadłużony na około 36 mln zł. Dyrekcja zwraca się z prośbą do innych samorządów, ale też do firm i osób prywatnych.
Okręgowe Izby Lekarskie apelują do rodzin: "Buduj więzi - święta spędź z bliskimi". Kampania społeczna jest skutkiem powracającego co roku problemu. Pod koniec grudnia do szpitali podrzuca się seniorów. To dlatego że nie pasują do "świątecznego obrazka".
- Podczas układania jadłospisu brany jest pod uwagę rodzaj diety, kaloryczność posiłków, sezonowość, rozłożenie posiłków na racje pokarmowe - tłumaczy szpital po krytyce szpitalnych posiłków przez pacjentów
W dorocznym rankingu szpitali opublikowanym przez "Rzeczpospolitą" Szpital Specjalistyczny Pro-Familia zajął drugie miejsce w Polsce. W "Złotej Setce" znalazły się oprócz Pro-Familii tylko dwie lecznice z Podkarpacia.
Kilka kromek chleba, jeden mały pomidor i kawałek masła - tak wygląda śniadanie matki karmiącej na porodówce Klinicznego Wojewódzkiego Szpitala nr 2 w Rzeszowie.
W ubiegłym tygodniu w Sanoku spotkali się radni miejscy i powiatowi oraz władze miasta i powiatu. Rozmawiali o tym, czy samorząd miejski zgodzi się poręczyć wielomilionowy kredyt, który chce zaciągnąć szpital. We wtorek na sesji rady miejskiej tego tematu nie poruszano.
- Sytuacja naszego szpitala jest dramatyczna. W podobnej jest wiele innych szpitali powiatowych, dlatego zdecydowaliśmy się napisać list do premiera Morawieckiego i ministra zdrowia. Dostaliśmy odpowiedź z kancelarii premiera, że list mu przekazano. Czekamy na odpowiedź od niego - mówi Jolanta Dul, szefowa Związku Zawodowego Pielęgniarek w Szpitalu Powiatowym w Mielcu.
W ubiegłym tygodniu Henryk Przybycień, dyrektor Szpitala Powiatowego w Sanoku złożył rezygnację ze stanowiska. Ale tego samego dnia zarząd powiatu powierzył mu stanowisko p.o. dyrektora. Wiemy, jaką odprawę dostanie i ile będzie zarabiał w szpitalu.
Listy opisujące sytuację w dwóch wojewódzkich szpitalach - nr 1 i 2 - zostały rozesłane w ostatnich miesiącach: jeden otrzymał tylko marszałek, drugi był otwarty. Dostały go media i politycy. Dyrektor jednego ze szpitali złożył zawiadomienie do prokuratury o zniesławieniu.
Kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli, którzy badali połączenie Szpitala Obwodu Lecznictwa Kolejowego z Wojewódzkim Szpitalem im. św. o. Pio w Przemyślu, wytknęli sporo nieprawidłowości dyrektorowi placówki. M.in. niezasadne wydatki na 10 doradców zatrudnionych przez Piotra Ciompę. Dyrektor zarzuca NIK złą wolę i brak obiektywizmu.
20 osób, cała załoga Zakładu Radiologii i Diagnostyki Obrazowej, jest na zwolnieniach lekarskich. Przyjęty na zastępstwo technik wykonuje badania pacjentom w stanach zagrożenia życia. Pozostali pacjenci są wożeni na badania do Krosna, Strzyżowa i Gorlic.
Szpital Pro-Familia został sklasyfikowany na 3. miejscu wśród wszystkich ocenianych szpitali. Jest także na 1. miejscu w kategorii szpitali w sieci poziomu I. W setce najlepszych lecznic w Polsce znalazł się również Szpital Specjalistyczny im. Świętej Rodziny w Rudnej Małej.
W niedzielę dwie głodujące pielęgniarki źle się poczuły. Zostały zabrane na SOR. Jedna z nich była tak wycieńczona, że lekarz kategorycznie zabronił dalszej głodówki. Druga wróciła do strajku. - Proponują nam po 100 zł brutto. Koczujemy na betonie, jesteśmy jak uchodźcy we własnym kraju - mówi Małgorzata Sawicka, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w sanockim szpitalu.
W czwartek marszałek województwa Władysław Ortyl ogłosił sukces negocjacji ze związkami zawodowymi w dwóch szpitalach: w Przemyślu i Tarnobrzegu. Ale w Przemyślu trwa nadal najpoważniejszy protest: głodówka 11 pielęgniarek. - Apeluję o zawieszenie tej drastycznej formy protestu. Panie są już wyczerpane, bo głodują i pracują, a to bardzo niebezpieczna formuła dla pacjenta - mówił marszałek Ortyl.
Ponad dwa tygodnie trwa strajk głodowy pielęgniarek w Szpitalu Wojewódzkim im. św. Ojca Pio w Przemyślu. Głodówkę prowadzi 11 pielęgniarek, a ponad setka jest na zwolnieniach lekarskich. W środę szpital wstrzymał planowe przyjęcia pacjentów.
Laser za 700 tys. zł zakupił szpital w Krośnie. Jest on wykorzystywany m.in. do kruszenia kamieni, ale także do operacji neurochirurgicznych, urologicznych, ginekologicznych oraz laryngologicznych
10 pielęgniarek ze Szpitala Wojewódzkiego im. św. Ojca Pio w Przemyślu rozpoczęło głodówkę w ramach strajku. Domagają się podwyżek, zwiększenia zatrudnienia, nowego sprzętu. Tymczasem zarząd województwa apeluje o zawieszenie protestu do czasu wyznaczenia mediatora.
Pacjentka opisała dramatyczne warunki, w jakich leczeni są w Rzeszowie pacjenci chorzy na raka i na gruźlicę. Wywołała małą rewolucję.
W Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie zakończył się spór zbiorowy między siedmioma związkami zawodowymi a dyrekcją. Już od sierpnia płace ponad 1900 osób wzrosną o 300 zł brutto.
Ustalenia piątkowego wstępnego porozumienia między związkami zawodowymi a dyrekcją Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie i marszałkami województwa, miały być tajemnicą aż do zawarcia ostatecznego dokumentu. O tym, co ustalono, dowiedzieliśmy z pisma, które dostali ordynatorzy, kierownicy, oddziałowe i pracownicy szpitala.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.